twórcy po rewolucji
twórcy po rewolucji przemysłowej staje się inżynier: owoce jego myśli maszyna odradza w nieskończonej ilości egzemplarzy. W dziedzinie o/inki pewne analogie istniały już dawniej dzięki prasie drukarskiej, ale tiiaz dopiero duch maszyny wkracza w rejony, gdzie dotychczas niepodzielnie panował artysta. Dagerotyp wypiera portret, film - obrazy ?z treś-ścią"^Pojawiają się pivty^^ambfonowëV'r?dio, telewizja... Nakłady książelT idą w^mflióriy. Wszyscy śpiewają tego samego fokstrota. Gary Cooper jest równie popularny w Melbourne, w Paryżu i w Kocmyrzowie. A cóż malarz - rękodzielnik ostatni - wśród olbrzymich standardów i mechanizmów dnia dzisiejszego? Kiedy fotografia wkroczyła w dziedzinę tematu, malarz uważniej niż dotychczas począł rozglądać się w terenie, na którym by władztwo jego było niepodzielne. W poszukiwaniach pomógł mu gwałtowny rozwój nauk szczegółowych: optyki, psychologii, estetyki, pomogły coraz to nowe odkrycia historyczne, pomogły rewelacje sztuki Wschodu i sztuki prymitywów. Odkrywano i formułowano teoretycznie prawdy, które dawno już czuli wielcy twórcy wszystkich czasów: że sztuka to nie naśladownictwo; że nie temat stanowi o wartości obrazu - itd. ?Pojmować malarstwo wyłącznie jako malarstwo, to było chcieć odmienić samą funkcję malarstwa", mówi Malraux. Funkcja, malarstwa istotnie poczęła się odmieniać, grawitując coraz bardziej łaTsferze .jego. xidd^ialywânî?^stetycz'nego." Çhcî?loTSy się powiedzieć, że przeszła od roli trochę takiej, jaką pełńTTiteratura, do roli takiej, jaEąpełhi muzyki^ ~ WarunkTzyćia różnicowały się tymczasem coraz gwałtowniej; najrozmaitsze formy kultury współistniały na coraz ciaśniejszej przestrzeni globu. Twórca, w typowym dla całej tej epoki egocentrycznym indywidualizmie, izolował się coraz bardziej.
| |